Kiełki: bogactwo natury

Kiełki: bogactwo natury | kiełki – jak je uprawiać

kiełki - serce

Potrzebne do życia i zdrowego rozwoju składniki, jak witaminy, makro- i mikroelementy człowiek może przyswajać w różny sposób. Najmniej skuteczny to suplementacja syntetycznie wytworzonymi substancjami, są one bowiem trudno przyswajalnie przez organizm. Oczywiście lepiej jest jeść owoce i warzywa, lekarze i dietetycy od lat niezmiennie wskazują dobroczynny wpływ witamin o pochodzeniu naturalnym. Jedyny warunek, to jak najmniejsze przetworzenie spożywanej substancji. Tu w sukurs przychodzą nam… kiełki! Kiełki, czyli młode pędy roślin zawierają całe bogactwo natury, są pełne bioprzyswajalnych (rozpuszczalnych w tłuszczach) witamin (A, witaminy z grupy B, C, E, K, PP), minerałów (wapń, żelazo, fosfor, magnez, potas, ale także selen czy cynk), są również źródłem aminokwasów, niskonasyconych kwasów tłuszczowych i łatwo przyswajalnego błonnika. Nic dziwnego, że kiełki są takie odżywcze. W nasionach, z których powstają muszą się znaleźć wszystkie substancje niezbędne do wzejścia nowej rośliny, stąd przez lekarzy i specjalistów od żywienia kiełki postrzegane są jako bomba witaminowa i zalecane do spożycia, szczególnie w okresie zimowym i na przednówku. Kiełki znalazły również wielu amatorów wśród miłośników zdrowego jedzenia (tzw. super food) jako dodatek do potraw lub do samoistnego jedzenia. Co warto wiedzieć o kiełkach to fakt, że nie maja one jednorodnego smaku, stąd ich tak szerokie zastosowanie. Znajdziemy wśród nich ostre i pikantne, łagodne, o delikatnie orzechowej nucie. Do spożycia najczęściej wykorzystuje się kiełki zbóż, warzyw i innych popularnych roślin, jak lucerna, soja, rzeżucha lub słonecznik.

Kiełki – jak je uprawiać?

Kiełki można kupić w większości sklepów spożywczych, czyż nie lepiej jednak cieszyć się własnym, domowym wyrobem? Uprawa kiełków jest niezmiernie prosta, warto więc spróbować i delektować się super jedzeniem na co dzień. Do rozpoczęcia uprawy niezbędne są nasiona na kiełki. Kupując je w sklepach sprzedających nasiona z pewnego źródła mamy gwarancję, że rośliny, które je wydały były odpowiednio uprawiane, nawożone, magazynowanie i przebadane, czy nasiona nie zawierają substancji szkodliwych dla zdrowia. Przed zasiewem powinno się dokonać ich dodatkowej selekcji, należy wyeliminować nasiona pęknięte, pokruszone czy przebarwione. Następnie przepłukać i namoczyć, w zależności od rozmiaru nasion do 6 do 12 godzin, po czym przepłukać ponownie i umieścić w naczyniu, w którym będziemy je uprawiać. Można do tego celu wykorzystać kiełkownicę, można również słoiczek, sitko, kawałek ligniny lub nawet lniany woreczek (najlepiej niebarwiony). Tak przygotowane nasiona na kiełki ustawić w półcieniu w temperaturze pokojowej i dodatkowo przepłukiwać do 4 razy dziennie pamiętając, by usunąć nadmiar wody (jeśli wda się pleśń, trzeba je będzie wyrzucić). Świeżymi kiełkami można się już delektować po około 5 dniach.